Dobra książka : Adam Higginbotham” O północy w Czarnobylu”- rekomendują: Ewa Skuta & Daga Gormann

Dla trzydziestolatków ten czas istnieje jako mgliste wspomnienie podawanych paskudnych odtrutek. Dla starszego pokolenia to czas wielkiego strachu , niewytłumaczalnych zawrotów głowy i zmowy milczenia . Dla młodszego pokolenia to fragment nieznanej historii . 26 kwietnia 1986 roku doszło do wycieku w reaktorze jądrowym w bloku nr4 w Czarnobylu na Ukrainie. To była największa katastrofa ekologiczna i nuklearna współczesne Europy. O tragedii Polacy dowiedzieli się dopiero 1 maja 1986 roku , kiedy istniało realne zagrożenie dla życia i zdrowia wiszące nad Polską już od 4 dni Do dziś wiele spraw owianych tu jest mroczną tajemnicą.

Szczątkowe relacje i obraz kikutów bloków byłej elektrowni jądrowej to jedyne świadectwo historii sprzed 33 lat

2.10.2019 roku na rynku księgarskim ,z serii literatura faktu pojawi się nowa pozycja przywołująca tamten czas. Takiej książki jeszcze nie było. Wątek społeczny przeplata się z naukowym. Tu historia zwykłych ludzi rozgrywa się na tle wyścigu technologicznego. „O północy w Czarnobylu” to zwieńczenie ponad dziesięcioletniej reporterskiej pracy Adama Higginbothama nad nieznaną historią czarnobylskiej katastrofy. Historią nieopowiedzianą i ukrywaną przez ponad trzy dekady.

Autor przywołuje obrazy śledztwa, propagandy, tajemnicy i mitów, które przyćmiły nieznaną historię największej katastrofy nuklearnej XX wieku.

Nie oszczędza ani władzy ani ludzi : „Nikołaj Fomin nie miał pojęcia o energii jądrowej i fizyce nuklearnej – tej ostatniej uczył się na kursie korespondencyjnym. Anatolij Diatłow trzymał się swoich tez nawet wtedy, gdy zostały obalone. Wiktor Briuchanow, pierwszy dyrektor, chciał zrezygnować ze swojej funkcji, ale podanie zostało podarte na jego oczach.”- to oni będą bohaterami tej tragedii , to oni będą e świadkami i sprawcami.

W przepastnych annałach opatrzonych pieczątką tajne zamknięto w ZSRR wiele dokumentów świadczących o wielkiej ignoranci, zaniedbaniach i korupcji .” Nikt nie wiedział, że do budowy elektrowni kazano użyć materiałów, które nie były nawet produkowane w ZSRR, a wcześniejsze wypadki i incydenty kwalifikowano jako ściśle tajne. Prawda nigdy nie ujrzała światła dziennego – aż do teraz.” – czytamy w opisach wydawcy

Adam Higginbotham podjął się niewiarygodnie trudnego dzieła . Seria licznych wywiadów z żyjącymi świadkami tego wydarzenia, a także dostęp do odtajnionych akt i nieopublikowanych dotąd wspomnień zbudował nową nieznaną historię Czarnobyla.

Autor przywołuje czas powstania elektrowni, wielkie i małe sprawy tamtych dni z życia mieszkańców Prypeci i niewyobrażalne absurdy ZSRR. Ten rys buduje tylko klimat, dla wątku głównego tj: przebiegu tragedii, kulisów działań propagandowych oraz obrazu skutków wybuchu. Reportażysta ostatecznie buduje przejmującą opowieść o heroizmie, desperacji i rozpaczy.

katastrofa czarnobylska to wypadek jądrowy mający miejsce 26 kwietnia 1986 w reaktorze jądrowym bloku energetycznego nr 4 Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. W wyniku przegrzania reaktora doszło do wybuchu wodoru, pożaru oraz rozprzestrzenienia się substancji promieniotwórczych- czytamy w wikipedii – Była to największa katastrofa w historii energetyki jądrowej i jedna z największych katastrof przemysłowych XX wieku. Razem z katastrofą w elektrowni jądrowej Fukushima I została zakwalifikowana do siódmego, najwyższego stopnia w skali INES .W wyniku awarii skażeniu promieniotwórczemu uległ obszar od 125 000 do 146 000 km² terenu na pograniczu Białorusi, Ukrainy i Rosji, a wyemitowana z uszkodzonego reaktora chmura radioaktywna rozprzestrzeniła się po całej Europie. W efekcie skażenia ewakuowano i przesiedlono ponad 350 000 osób”

Książka ” o północy w Czarnobylu” Adama Higginbothama nie odpowiada na wiele pytań, ale pokazuje czas, gdy polityka zdominowała zdrowy rozsądek stawiając niżej życie ludzkie niż partykularny interes kast rządzących .

redakcja2019Ewa Skuta

Redakcja2019Daga Gormann

Konto zielone
konto zielone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.