Poczta Humoru Weekendowego : z prądem

Kapral wchodzi wieczorem do sypialni rekrutów i pyta:
- Który z was był w cywilu elektrykiem?
- Ja! - zgłasza się jeden z żołnierzy.
- W porządku. Jesteś odpowiedzialny za to, żeby co wieczór o dziesiątej światło w sali było zgaszone.
 Jakie pytanie zawsze pada ze strony pracodawcy w rozmowie rekrutacyjnej z elektrykiem?
- Jak radzi Pan sobie z napięciem?
Ile pije elektryk?
Do oporu !!!
 W autobusie:
- Proszę bilet do kontroli.
- Nie mam. A pan mi pokaże swój bilet?
- Przecież jestem kontrolerem!
- A ja, k***a, elektrykiem. Mogę nie płacić za prąd?
 Co łączy piłkarza i prąd w tyrystorze? 
- Obaj kopią do bramki
 Wydział Elektryczny, Światełka.
Żart prowadzącego:
Rozmawiają cieśla, murarz i elektryk na temat najstarszego zawodu świata.
- Na pewno najstarszym zawodem świata jest cieśla! - mówi właśnie cieśla. - Przecież, jak urodził się Pan Jezus, to ktoś musiał mu zrobi kołyskę, prawda?
Odzywa się murarz:
- No tak, ale piramidy są starsze niż Jezus, a ktoś musiał je zbudować! Jestem pewien, że murarz to najstarszy zawód świata!
Na to odpowiada elektryk:
- Panowie, przecież jak Bóg powiedział: niech się stanie światłość, to ktoś tę instalację musiał założyć!"
 Policja zrobiła obławę.
 Zamknęli dla ruchu jedną ulicę i przesłuchiwali przechodniów.
 - Pana zawód!
 - Księgowy....
 - Następny!
 - Krawcowa...
 - Następny!
 - A ja... chodzę tak sobie od latarni do latarni...
 - Pisz! Elektryk! 
 Przybiega młoda studentka do pana profesora i się pyta:
- Panie psorze czemu ten transformator tak buczy?
Profesor po chwili zastanowienia odpowiada:
- Jakby Pani miała 50 okresów na sekundę też by pani buczała...
 Egzamin wstępny na politechnikę:
- Proszę powiedzieć, dlaczego silnik elektryczny się obraca? - pyta egzaminator.
- Bo jest elektryczność.
- I to ma być odpowiedź? Dlaczego, w takim razie, żelazko się nie obraca? Też jest elektryczne!
- A bo żelazko nie jest okrągłe.
- No, a kuchenka elektryczna? Okrągła przecież, czemu się nie obraca?
- To z powodu tarcia o podłoże - nóżki przeszkadzają.
- Dobrze... A żarówka? Okrągła! Gładka! Bez nóżek! Czemu żarówka się nie obraca?
- Obraca się, jak najbardziej!
- Taaaak?!
- Przecież jak pan profesor ją chce wymienić, to co pan robi? Obraca ją pan!
- Hm, no tak, w samej rzeczy. Ale to przecież ja nią obracam, nie ona sama!
- Widzi pan... Samo z siebie nic się nie obraca! Taki silnik elektryczny, na przykład, potrzebuje do tego elektryczności.
Czym się różni Elektryk od Sapera ?
- Elektryk przed śmiercią jeszcze zatańczy
 Modlitwa elektryka:
Sygnale nasz, któryś jest w obwodzie
 świeć się żarówki Twoje,
 Przyjdź cewki Twoje,
 Bądź moc Twoja,
 Jako prąd stały tak i prąd zmienny,
 źródła naszego zastępczego daj nam dzisiaj,
 i odpuść nam nasze wskazy,
 Jako i my odpuszczamy naszym impedancjom,
 I nie wódź nas na magnetyczne sprzężenie,
 Ale nas zbaw ode zwarcia.
 Amper. 
  Życie jest jak elektryczność: Z napięciem wstajesz, z oporem idziesz do  pracy, cały dzień iskrzysz, naelektryzowany przychodzisz z pracy i  wyładowujesz się. 
Redakcja2019
Lech Turek
Konto zielone
konto zielone