Tragedia w Tatrach Wysokich . Nie żyją dwie osoby .Ciał nikt nie zniesie.

Nie żyje 53- letni kierowca tira i jego 34- letni krewny. Obydwaj mężczyźni zginęli w drodze na Wysoką. Według zasad kieowcy powinni być w domu i poddawać się obowiązkowej kwarantannie po powrocie z zagranicznych kursów. Zakaz zbagatelizowali, a teraz ich ciał nie można przetransportować.

Przepisy sanitarne nie pozwalają na wysłanie helikoptera czy ekipy ratunkowej bez konsekwencji. W pierwszym przypadku pilot wraz z maszyną zostaliby wyłàczeni na czas kwarantanny. W przypadku transportu ciał przez grupę ratowników pieszych na taką kwarantannę narażonych byłoby minimum 14 osób.

Toteż szef słowackich ratowników szanując przepisy sanitarne zdecydował, że ciała pozostaną w Tatrach i nie będzie narażał swoich podwładnych, których pomocy mogą potrzebować turyści.

Polscy ratownicy TOPR i ratienicy na Słowacji apelują do turystów by nie wybierali się w góry w tym trudnym czasie. Mimo ogłoszenia stanu epidemii w kraju i oficjalnego zamknięcia Tatr przez TPN w Polsce amatorów łamania zakazu nie brakuje.

Przypomnijmy, że rząd w dobie kwarantanny podniòsł limity kar za łamanie przepisów sanitarnych. Teraz osobs nie stosująca się do ogólnych nirm może zapĺaciç nawet 30 tys. Zł.

Przypominamy, że w dobie epidemii wywoĺanej przez chiński szczep grypy zwanej koronawirusem COVID 19 w całym świecie obowiàzują bardzo restrykcyjne przepisy .

Redakcja2019
Bartek Bachleda
Konto zielone
konto zielone