NASA ostrzega :Burza Słoneczna może spowodować chaos na Ziemi

31 lipca lub 1 sierpnia NASA zapowiada wielką burze słoneczna na Ziemi. Według naukowców mieszkańcy półkuli północnej będą mogli obserwować zjawisko podobne do zorzy polarnej. Piękno w tym wypadku jest drapieżne i niebezpieczne .

Burza słoneczna, to nic innego jak burza magnetyczna zwana tez geomagnetyczną . Wywołuje ją zjawisko intensywnej zmiany pola magnetycznego Ziemi, które jest wynikiem zmian parametrów wiatru słonecznego.

Naukowcy NASA uważają , że 31 lipca lub 1 sierpnia br ziemska orbita zrówna się z dziurą w górnej atmosferze Słońca i to spowoduje , że nasza planeta będzie narażona na bombardowanie cząsteczkami gwiazdy, a to oznacza ni mniej ni więcej jak burzę słoneczną.

Magnetosfera jest przy okazji bombardowana przez wiatry słoneczne , a to z olei rodzi nadzieję na widoki wspaniałych, niebieskich świateł, przypominających zorzę polarną. Będą widoczne przede wszystkim na północnej półkuli Ziemi.

Konsekwencje burzy magnetycznej mogą jednak być znacznie poważniejsze.

Przede wszystkim pole magnetyczne Ziemi chroni ludzi przed napromieniowaniem. Zmiany spowodowane przez burze słoneczne mogą wpływać też na technologię satelitarną.

Satelity na Orbicie mogą na ten stan zareagować m.in brakiem : nawigacji GPS, sygnału telefonu komórkowego i telewizji satelitarnej. Burza słoneczna może wywołać przeciążenia linii energetycznych, a co za tym idzie wywoła totalny brak ;prądu.

Według danych NASA, istnieje 12 proc. szans, że w  nadchodzącej dekadzie dojdzie do ekstremalnej burzy słonecznej, która może doprowadzić do uszkodzenia wszystkich sieci energetycznych na świecie. Konsekwencje ekonomiczne takiego kataklizmu są szacowane na około 2 biliony dolarów, a powrót do normalności może potrwać nawet kilka lat.


 
NASA po raz pierwszy wystosowała ostrzeżenie przed hiperaktywnością słoneczną w 2009 roku. Ekstremalnie silna burza magnetyczna może doprowadzić do topienia miedzi w uzwojeniach transformatorów w wielu miejscach jednocześnie. Skutkiem tego jest nieuchronna zapaść systemu energetycznego. W bardzo krótkim czasie pobór prądu w takiej sieci spada do zera. To poważny problem, bo bloku energetycznego nie da się wyłączyć natychmiast . Jest to procedura trwająca kilkadziesiąt minut.
 
Problem ten dotknie elektrownie węglowe. Blok może eksplodować, jeśli pobór prądu spadnie nagle do zera.Wybuch bloku węglowego to jednak inny rodzaj konsekwencji dla środowiska niż eksplozja w elektrowni atomowej. „Atomówek” w samej Europie jest kilkaset. Czy i ile z nich jest przygotowanych na stawienie czoła wyzwaniu, jakim taki hipotetyczny sztorm słoneczny ?  

W 2012 roku media poinformowały o potężnym koronalnym wyrzucie masy na Słońcu. To wówczas stało się jasne, że prognoza NASA nie jest tylko abstrakcją, ale spełniłaby się, gdyby podobna burza trafiła w naszą planetę. Wtedy zjawisko wystąpiło tydzień wcześniej , tydzień póżniej prawdopodobnie uzyskałoby zdolność uderzenia w Ziemię.
 
W marcu 1986 roku, kiedy 6 milionów ludzi w kanadyjskiej prowincji Quebec zostało pozbawionych energii elektrycznej na dziewięć godzin z powodu stosunkowo niewielkiej burzy słonecznej miało miejsce podobne zjawisko, ale w bardzo łagodnej formie .

Naukowcy NASA twierdzą , że gdyby doszło do zdarzenia tej klasy, co słynne wydarzenie carringtońskie z 1859 roku, byłby to koniec dla internetu, telefonów komórkowych i innych zdobyczy technologicznych ostatnich lat. 

Ocenia się też , że skutki takiego zjawiska teraz byłyby dość niesamowite. Współczesne społeczeństwo jest o wiele bardziej podatne na skutki złej pogody kosmicznej, właśnie ze względu na uzależnienie od sieci elektrycznych, które są coraz bardziej ze sobą powiązane. Antidotum nie ma , chociaż naukowcy NASA twierdzą, ze powinniśmy się przygotowywać na to zjawisko tak jak Japończycy na tsunami. W przypadku niektórych emisji słonecznych możemy mieć kilka dni na opracowanie obrony i przetrwanie naporu cząstek elementarnych.
 
 Szansą mają być obecne na orbicie satelity śledzące Słońce, daje nam szansę, aby dokonać prewencyjnych, kontrolowanych wyłączeń naszej globalnej infrastruktury energetycznej i telekomunikacyjnej, do momentu, gdy burza ustanie. NASA przyznaje , że nie ma też przygotowanych stosownych procedur alarmowych na takie okoliczności

Baśka Łapsa

konto czerwone
konto czerwone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.