Turystyka :Tatry: Z Giewontu na izbę wytrzeźwień za 180 zł.

180 zł – tyle zapłacił za nocleg w izbie wytrzeźwień KPP Zakopane 55- letni krakowianin, który pod wpływem alkoholu wdrapał się na Giewont. Pijany turysta do policyjnego hotelu został przewieziony śmigłowcem TOPR .

Jak wynika z ustaleń turysta z Krakowa wędrując szlakiem na Giewont dodawał sobie animuszu alkoholem. Pijanego męźczyznę zauwazyli inni turyści i to oni powiadomili ratownkków TOPR.

Toprowcy uznali, że 55- latek jest zagrożeniem nie tylko sam dla siebie, ale też dla innych . W chwili zatrzymania męzczyzna wydychał 1, 8 promila alkoholu

Pijany turysta po dobie spędzonej na izbie wytrzeźwień w Zakopanem został zwolniony do domu

Za nocleg z transportem VIP – na pokładzie śmigłowca zapłaci tylko 180 zł.

Madzia Rubiś & Jagna Podgórski

Turystyka : Tatry : Gorący sezon. Pod Giewontem turyści nie zawodzą.

Z dnia na dzień rośnie liczba interwencji wywołanych przez turystów. Czego góral nie wymyśli turysta z pewnością na to wpadnie.

Kolejka do kolejki? … To standard. Spędzenie w ogonku kilku godzin to jest coś ? … Biletomaty , gdzie mozna kupić wcześniej bilet czy e- bilet kupiony poprzez internet to nie to samo . W końcu nic nie zastąpi tego wielogodzinnego milczenia w słońcu , czy tych konwersacji rozwijających nowe znajomości.

Czerwone Wierchy

Wędrówki po górach w klapeczkach czy sandałach stały się tak popularne , źe uśmiechem kwitujemy kolejne dowody ĺamania teorii o odpowiednich butach w górach.

Zimą szokowali nas Ukraińcy w gumiakach i z siekierą zmierzający na Rysy.Latem Warszawianki dumnie biegające w szpilkach po miejscach , o których nie śniło się nawet góralskim filozofom..

Klapki i sandałki w takich momentach w Tatrach wypadają raczej blado.

Co tam apele ratownikòw, jakieś zalegające śniegi czy w końcu prawie mus posiadania odpowiedniego obuwia. Giewont w sandałkach? – najświeższe foto- wiadomości ze szlaku – no proszę.

Giewont fot. Anna Sowa

Powszechna letnia laba nas tak zajmuje, że absolutnie żaden zakaz nie jest istotny.

Straź Tatrzańskiego Parku zdybała na gorącym uczynku dwóch Czechów w wieku senioralnym , którzy próbowali swych sił w wodach Morskiego Oka .

Morskie Oko fot. Ula Starzyk

Toń piękna, woda krystalicznie czysta i chłodna ….szkopuł w tym, że panowie pomylili Morskie Oko z plażą nudystów i kąpali się na golasa. Kulturystami to oni nie byli . Widok ponoć mocno nieciekawy , toteż dostali potęźny mandat . … i dobrze im tak …Teraz może mężczyźni zrozumieją dlaczego przed latem , tak o siebie dbają panie ….

Powaźnie zaś rzecz ujmując Morskie Oko jest stawem w ścisłym rezerwacie przyrody i nie wolno się tam kąpać.

Zakopane to teź stolica polskiego snobizmu. Są miejsca, które odwiedzić musisz, by uznać , ze byłeś w górach . Podstawa? Deptak na Krupówkach …Co? Że mało paradnie i pieszo? . .. Pewne jest jednak to, ze tam każdego spotkasz.

To , że turyści to bałaganiarze jest pewne. Do tych wakacji prym wiedli Warszawiacy. Niestety w to lato przechodnia palma pierwszeństwa trafiła do turystów z Kuwejtu, którzy nie dość że wszelkie dobra gromadzą na później to jeszcze wszczynają awantury , nie znają znaków drogowych i nie respektują zadnych zakazòw.

Rysy

Pod Tatrami naturalnie gderają na turystów, ale to tylko ułamek promila w oczekiwaniu na te ekscesy. Czymźe bowiem byłby sezon pod Tatrami bez turystów ? …

Ula Starzyk