Dobra Książka : Joanna Mokosa-Rykalska ” Matka siedzi z tyłu ” -rekomendują : Ewa Skuta, Jacek Imiela, Daga Gormann

fot. emouk.com

Bohaterka -Mistrzyni ciętego humoru, słownej szermierki i jechania po bandzie! Jest jak Bareja w spódnicy. Wśród szyderców czuje się jak ryba w wodzie. Siedzi z tył.. Jednak nie odpuszcza ani sobie ani innym. Czujnym okiem skanuje każdą sferę życia. Przyznać jednak trzeba, że nawet jeśli wykpi, obśmieje, wścieknie się, palnie gafę , zagra na nerwach, to robi to z wdziękiem i polotem, jakich mało. Sarkazm , bystrość i bezkompromisowość towarzyszą jej zawsze.

Lektura dla tych, co chcą sobie odpuścić i tych, którzy mają dystans do siebie i do życia. Dla zmęczonych codziennością, którzy chcą się zanurzyć w świecie przygód pełnym groteski, absurdu i dobrego humoru.- czytamy w opisie wydawcy i to jest najlepsza rekomendacja dla tych, którzy świat postrzegają przez pryzmat śmiechu i dobrej zabawy

redakcja2019
Ewa Skuta
Redakcja 2020
Jacek Imiela
Redakcja2019
Daga Gormann
Konto zielone
konto zielone

Poczta humoru weekendowego :

arch. gift
Młody lew został przywieziony do ZOO i umieszczony w klatce obok starego lwa.
Przyszedł dozorca i staremu lwu rzucił ogromny kawał mięsa, młodemu zaś dwa banany.
Rozgoryczony młody lew pyta starego:
- Co to za dyskryminacja, dlaczego ja mam jeść banany?
- To żadna dyskryminacja. Po prostu znowu obcięli budżet i ciebie przyjęli na etat małpy.
Idą sobie dwie pijane blondynki przez plażę.
Nagle policjant zatrzymał je i rzekł:
- Dowody
- Plum, plum
Dwie blondynki wygrały nagrodę.
Nie wiedzą co z nią zrobić, aż w końcu Zuza mówi:
- wiem, polecimy na słońce
- co Ty spalimy się
- przecież polecimy w nocy.
Facet łapie stopa, zatrzymuje się TIR z wieeelką naczepą, facet wsiada, jadą... Po kilkunastu kilometrach TIR zaczyna zwalniać, silnik wyje, kierowca redukuje biegi a samochód traci siłę i zatrzymuje się, kierowca wyjmuje spod siedzenia bejsbola, wyskakuje z auta i nawala dookoła w plandekę. Autostopowicz zrobił oczy jak 5 złoty, ale widzi, że kierowca wkurzony, więc o nic nie pyta, . Ruszają, jadą dalej, po kilkunastu kilometrach sytuacja powtarza się, zatrzymują się, kierowca ponownie sięga po bejsbola, ale autostopowicz nie wytrzymuje z ciekawości i pyta, co jest grane, a kierowca na to:
- Wiesz pan wiozę 30 ton kanarków, samochód ma ładowność 20 ton, więc nie ma bola - połowa musi latać!
– Tatusiu, czy zdajesz sobie sprawę, że mama jest lepszym kierowcą niż ty?
– Chyba żartujesz?
– Uwierz mi. Sam tłumaczyłeś, że przy zaciągniętym hamulcu ręcznym, samochód nie ruszy z miejsca, a mama wczoraj przejechała prawie 15 kilometrów!
- Słuchaj, czy patrzysz swojemu mężowi w oczy podczas stosunku?
- Hmm... Raz spojrzałam... Stał w drzwiach.
– Tatusiu, czy zdajesz sobie sprawę, że mama jest lepszym kierowcą niż ty?
– Chyba żartujesz?
– Uwierz mi. Sam tłumaczyłeś, że przy zaciągniętym hamulcu ręcznym, samochód nie ruszy z miejsca, a mama wczoraj przejechała prawie 15 kilometrów!
Chłopiec wchodzi do fryzjera, a ten szepcze do klienta:
- To jest najgłupsze dziecko na świecie. Proszę popatrzeć, pokażę panu.
Fryzjer bierze w jedną rękę dolara, a w drugą dwie dwudziestopięciocentówki. Woła chłopca i pyta:
- Które wybierasz?
Chłopiec bierze dwudziestopięciocentówki i wychodzi.
- I co, nie mówiłem? - triumfuje fryzjer - Ten dzieciak nigdy się nie nauczy!
Jakiś czas później klient wychodzi i widzi chłopca wracającego z lodziarni.
- Hej, mały! Mogę zadać ci pytanie? Czemu wziąłeś dwudziestopięciocentówki zamiast dolara?
Chłopiec polizał loda i odpowiedział:
- Ponieważ w dniu, kiedy wezmę dolara, gra się skończy!
Tragedia: wychodzisz za mąż z miłości, a ten drań okazuje się bez grosza!
Mama woła dziecko na podwórku:
- Jaaaaaaaaaaaaaasiu do dooooomu!
- A co?! Spać mi się chce?
- Nie! Głodny jesteś!
Redakcja2019
Lech Turek
Konto zielone
konto zielone

Strefa wakacyjna i weekendowe koncerty w nowotarskim rynku.

W piątek startuje seria weekendowych koncertów , realizowanych w ramach strefy wakacyjnej w nowotarskim rynku.- nowej propozycji miasta na lato w mieście , która w tym roku zastąpić ma odwołane z powodu pandemii dwie duże miejskie imprezy : Powitanie Lata oraz Jarmark Podhalański.

W koncertowy wekeend w strefie wakacji zobaczymy :

1. PIĄTEK 30 lipca, godz. 21:00 – koncert B.R.O – Next Level  oraz Antony Esca

 2. SOBOTA 31 lipca, godz. 21:00- koncert Roman Bosski oraz Dj Alvaro mike  

Poza wspólną zabawą w rytmach RAP/HIP-HOP/POP, czekają na Was WODNY ŚLIZG SKIMBOARDOWY oraz strefa sportowa i rekreacyjna. Naturalnie nie można pominąć i dodatkowych bonusów w postaci orzeźwiających lodów i drinków , słodkości , czy pysznych kaw i dań serwowanych w ogródkach kawiarenek czy okolicznych restauracji .

Redakcja2019
Maja Lenart
Konto zielone
konto zielone

Dobra Książka : Bethany – Kris ” Giovanny ” – rekomendują : Ewa Skuta, Jacek Imiela, Daga Gormann

fot. empik.com

Romans z dreszczykiem emocji i to nie byle jaki romans, bo skuty kajdanami mafijnej przynależności i nienaruszalnych zasad Cosa Nostra -drugi tom bestsellerowej zagranicznej serii mafijnej , idealny dla fanów powieści Cory Reilly

On młody , beztroski z pozoru , młody chłopak , balansujący na krawędzi , prawie czarna owca mafijnej Familii. Święte prawa Cosa Nostry były dla niego wyznacznikiem życia. Nie łamał tych zasad aż do …..

Giovanny Marcello na swojej drodze spotyka piękną kobietę. Ona – narzeczona mafiosa jest jak zakazany owoc, tyle tylko, że narzeczony budzi w niej totalne obrzydzenie. Spotkanie tych dwojga to początek wielkiej burzy. Ona nie może mu się oprzeć . On zdaje sobie sprawę , ze wchodzi na bardzo niebezpieczny grunt, w którym stawką może być życie ich obojga i jego rodziny.

redakcja2019
Ewa Skuta
Redakcja 2020
Jacek Imiela
Redakcja2019
Daga Gormann
Konto zielone
konto zielone

Poczta Humoru weekendowego:

arch. gift
Kobiety nazywają mnie brzydalem, dopóki nie zorientują się ile mam pieniędzy. Wtedy nazywają mnie szpetnym gołodupcem.
Linie równoległe mają tak wiele wspólnego ze sobą! Szkoda, że się nigdy nie spotkają!
Jestem tak dobry w spaniu, że mogę to robić z zamkniętymi oczami.
Kiedy działasz w jednym kręgu 
Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarkę:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. 
Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi
:- Kryspin, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie jakoś poradzić sam. 
Mąż Halinki dzwoni do kochanki:
- Wala, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco. Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum męskim dzwoni do swego ucznia:
- Adaś, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
Zadowolony uczniak dzwoni do dziadka:
- Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend. 
Dziadek, prezes spółki giełdowej dzwoni do sekretarki:
- Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień. Sekretarka dzwoni do męża:
- Kryspin, szef odwołał wyjazd.
Facet do kochanki:- Wala, tragedia. Stara zostaje w chacie.
Kochanka-nauczycielka do ucznia:- Adam, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.
Uczeń do dziadka:- Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaść do ciebie
Dziadek-prezes do sekretarki: - Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy...
Pamiętaj, nigdy nie jesteś bezużyteczny! Zawsze możesz służyć, jako zły przykład.
Jeżeli chcesz się zarejestrować na jakimś portalu, a dana nazwa użytkownika jest już zajęta i musisz dopisać do niej kolejny numer, pociesz się, że monarchowie mieli i mają  tak samo.
Żona do męża:
- No to odchodzę.
- To super.
- Nie trafisz na drugą taką jak ja.
- I ta nadzieja pozwala mi żyć...
Spotykają się dwie znajome:
- Moja córka ma tylko piątki i szóstki.
- Biedactwo, próchnica jest okropna...
Ilu Niemców potrzeba do wkręcenia żarówki?
Jednego. Są bardzo wydajni i mało dowcipni..
- Jak szybko  stracić na wadze? To proste!
- Wystarczy kupić wagę za 100 zł, a sprzedać za 50 zł.
Ula Starzyk
Konto zielone
konto zielone

Dobra Książka :Guillaume Musso „Zabawa w chowanego ” rekomendują Ewa Skuta, Jacek Imiela , Daga Gormann

fot. empik.com

Klimatyczna powieść z mocnym dreszczykiem emocji i zacieraniem śladów między światami: rzeczywistym i fikcyjnym mocno wciąga . Niespodziewane zwroty akcji nie pozwala\ją odejść od książki.

Akcja rozgrywa się na Brooklinie , gdzie w hotelowym mieszkaniu , w niewyjaśnionych okolicznościach, podczas gry w chowanego ginie 3 letnia córka pisarki. Na dodatek nic nie wskazuje na to , by doszło do włamania . Kiedy śledztwo utknęło w martwym punkcie pojawia się inny, tym razem francuski pisarz , który posiada klucz do zagadki zniknięcia dziecka .

redakcja2019
Ewa Skuta
Redakcja 2020
Jacek Imiela
Redakcja2019
Daga Gormann
Konto zielone
konto zielone

Poczta Humoru Weekendowego

arch. gift
Przed wejściem Polski do Unii Europejskiej za granicę mogli wyjeżdżać tylko ludzie bogaci, a dziś może wyjechać każdy, kto ma pieniądze.

Turystka w Paryżu zaczepia tubylca:
- Mógłby mi pan powiedzieć, jak się dostanę do Luwru?
- Luwr tyle lat stał, madamme, to i te parę minut jeszcze poczeka. Zapraszam do mnie, o mam tu obok przytulną garsonierę - przyrządzę coś pysznego, napijemy się wina, posłuchamy muzyki, narysuję pani plan...
- O nie, nie! Według tego planu już mnie dziś dwa razy wy*upczyli!
Policjanci złapali rowerzystę w lesie w trakcie zakazu w czasie pandemii.
"Co Pan tu robi?? Tylko rolnikom wolno przejeżdżać przez las!!"
Rowerzysta na to: "To ja rolnik, bo uprawiam!"
"A co Pan tu uprawia?"
"Jak to co?? Sport uprawiam!"
Policjanci pokiwali głową i puścili rowerzystę.
"Ty, Stasiek, co to jest ten sport?"
"Ty nie wiesz? To odmiana kartofla. W TVP nadawali, że przywieźli kartofle sportu gdańskiego."
Rozmawia dwóch kolegów:
- Dopadła mnie polska mutacja koronwirusa.
- Ciężko było?
- Bardzo! Straciłem węch, smak, pieniądze i firmę.

Mężczyzna przepycha się w tłocznym miejscu:
- Przepraszam, przepraszam, mogę panią przeprosić?
- Tak
- Przepraszam...
- Nic się stało.
W przedziale pociągu pasażerowie zaczynają opowiadać dowcipy:
- Dlaczego policjanci nie jedzą ogórków kiszonych?
- Bo im się głowa do słoika nie mieści.
Na to mała dziewczynka:
- Wcale nie! Mój tatuś jest policjantem i je ogórki!
Odzywa się milczący dotąd pasażer:
- Chyba z beczki.
- Halo! Ja dzwonię w sprawie garażu.
- Tutaj baza rakietowa. Źle pan trafił.
- Nie, kur*a, to wy żeście źle trafili!
Przedstawiciele Światowej Organizacji Zdrowia dotarli do zagubionego w Afryce plemienia kanibali i ich informują:
- Na Świecie trwa pandemia koronowirusa. Walczymy z zarazkami, nosimy maski i myjemy ręce.
- U nas tak samo, my jemy ręce i nosimy maski...
- Jak się nazywa impreza siatkarzy?
- Przyjęcie
Dlaczego Mucha pokazuje paragon z restauracji ? Naród musi wiedzieć, co bardzo przeciętnie gwiazda wrzuci na ruszt i w koszty 
Redakcja2019
Lech Turek
Konto zielone
konto zielone

Dobra Książka : Agnieszka Lingas – Łoniewska ” Gdyby miało nie być jutra” – rekomendują : Ewa Skuta , Jacek Imiela , Daga Gormann

fot. empik.com

Książka o miłości , wielkiej miłości, burzliwym rozstaniu , życiu na krawędzi , totalnym milczeniu przez lata , wymazywaniu wspomnień i …. powrotach .

Historia na pozór banalna . Miłość , chociaż bardzo mocna nie pozwala być dwojgu ludziom razem. Ona chce robić karierę w świecie filmu on postanawia żyć na krawędzi. Oboje przez lata nie szukają ze sobą kontaktu. Spokój w tym związku , z pozoru wypalonym narusza jej powrót. Ona musi się zmierzyć z jego zdradą i własnymi uczuciami. On ze swoim drugim ja .

Długo próbowali o sobie zapomnieć. Ale ból wiąże równie mocno jak miłość.

Tyle że sercu nie można rozkazywać. A Milenę i Igora łączy uczucie jedyne w swoim rodzaju. Czy okaże się dość silne, by pokonać kłamstwa, żal i lata milczenia?

Ten związek może być najbardziej szaloną  rzeczą, jaką kiedykolwiek zrobili. I prawdopodobnie jeszcze tego pożałują. Ale żyje się raz. I kocha prawdziwie też tylko raz.- piszą wydawcy

redakcja2019
Ewa Skuta
Redakcja2019
Daga Gormann
Redakcja 2020
Jacek Imiela
Konto zielone
konto zielone

Poczta humoru weekendowego :

arch. gift
Biegnie zajączek przez las, spotyka go lis i pyta:
- Zajączku gdzie się tak śpieszysz?
- Jak to. Nie wiesz? W lesie urząd skarbowy.
- No to co? Odpowiada Lis.
- Jak to co? Ja futro, żona futro, dzieci futro, ogolą nas.
- To ja też muszę uciekać.
Biegnie lis przez las, spotyka bociana ten się go pyta:
- gdzie ci tak spieszno?
- Nie wiesz skarbówka w lesie
- No to co?
- Jak to co? Ja ruda kita, żona ruda kita, dzieci ruda kita ogolą nas.
- To ja też muszę uciekać.
Pozbierał bocian całą rodzinę i leci do Afryki.
Gdy już się tam znaleźli bocian rozmawia z małpą i pyta:
- Skąd jesteś przyjacielu?
- Z Polski.
- A czemu przyleciałeś?
- No bo u nas w lesie skarbówka.
- No to co?
- No wiesz, ja pióra, żona pióra, dzieci pióra powyrywają nam.
- Jak to się ten Wasz kraj nazywa?
- Polska, a co?
- Ja bym się tam przydał.
- Dlaczego?
- No wiesz, ja goła d*pa, żona goła d*pa, dzieci gołe d*py nie mieli by co golić.
Żona do męża:
- Chcę oddać swoje stare ubrania głodującym.
- Ktoś na kogo będą pasować na pewno nie głoduje.
Blondyn trafił na szkolenie w jednostce desantowej. Instruktor oznajmia:
- Jutro skaczecie z sześciuset metrów.
Blondyn:
- A nie można by ze stu?
Instruktor:
- Nie, bo spadochron nie zdąży się otworzyć.
Blondyn:
- A, jeśli skaczemy ze spadochronami, to cofam pytanie.
W ramach akcji każdy człowieka praca uszlachetnia , dwóch więźniów skierowano w ramach resocjalizacji  do malowania pasów na drodze.
Pierwszego dnia pomalowali 10 km drogi, w drugi 5 km, a w trzeci tylko 1 km.
Podchodzi do nich szef  i mówi:
- Dlaczego zmalała tak szybko wasza wydajność  pracy?
Więzień odpowiada :
- Bo mamy coraz dalej do wiaderka z farbą!
Jaka choroba jest najbardziej niebezpieczna?
- Miłość, bo od razu kładzie do łóżka...
- Jasiu, co było dzisiaj na matematyce?
- Uczyliśmy się o oszczędzaniu pieniędzy.
- O, świetnie! I czego się dowiedziałeś?
- Że inne dzieci mają większe kieszonkowe.
Profesor:
- Załóżmy, że w latach 20-tych rodzi się pewna liczba blondynów i pewna liczba brunetów. Mając krzywą czasu przebywania możemy obliczyć ilu blondynów i brunetów jest obecnie w społeczeństwie.
- Chyba, że stracili kolor włosów - wtrąca studentka.
Nauczyciel na lekcji mówi do Jasia:
- Z ciebie byłby doskonały przestępca!
- Dlaczego?! - dziwi się Jaś.
- Bo w zeszycie nie zostawiasz żadnych śladów działalności.
Dlaczego szkoccy szpiedzy są najlepsi?
- A słyszałeś kiedykolwiek o szkockich szpiegach?
- No właśnie.
Pewien król, gdy jeszcze chodził do szkoły, na religii bardzo dużo broił. Ksiądz się do niego surowo odezwał:
- Niech Wasza Królewska Wysokość nie zapomina, że jest jeszcze ktoś mocniejszy od króla.
- Wiem - zawołał młody król. - As.
Redakcja2019
Lech Turek
Konto zielone
konto zielone

Leśne molo w Starym Sączu dostępne jeszcze przed końcem wakacji , Brama w Gorce w Nowym Targu nadal w budowie .

Leśne Molo Stary Sącz

Jedyne w swoim rodzaju leśne molo w Starym Sączu zaczyna wchodzić w fazę finalną . Wszystkie prace planowo mają zakończyć się pod koniec lipca br. Molo powstające na Miejskiej Górze będzie biec na wysokości 18 m i będzie po słynnym na cały kraj bobrowisku oraz platformie widokowej na Woli Kroguleckiej , trzecią , najważniejszą atrakcją Sącza .

Tymczasem powstająca w Nowym Targu Brama Gorce gotowa będzie dużo później . Inwestycja, którą zapoczątkowano 6 lat temu nadal trwa . Co jakiś czas pojawiają się kolejne ogłoszenia o przetargach i budowanych obiektach.

Redakcja2019
Adam Mareczek
Konto zielone
konto zielone