Jubileusz 35 lat w trzeźwości.

Razem wypili niejedno morze wódki. Razem mają też mnóstwo lat trzeźwości . Są dowodem na to, że z uzależnieniami można skutecznie walczyć .Ciekawostką jest to, że górale z Nowego Targu uczyli warszawiaków i założyli im identyczny Klub jak ten w Nowym Targu

Wszystko zaczęło się 35 lat temu , w roku 1984 z inicjatywy grupy :Jacek Świst i Krzysztof Szymański , Stanisław Kasowski i Zbigniew Dróżdż( I – szy prezes NKA’ Rodzina ) powołano do życia Nowotarski Klub Anonimowych Alkoholików , który przekształcił się w Nowotarski Klub Abstynenta wspierany do dziś przez grupę modlitewną działającą przy nowotarskim dekanacie : kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa. Klub AA przytuliła na początku stara plebania NSPJ, potem chwilę pomieszkiwali w sali kominkowej Miejskiego Ośrodka Kultury w Nowym Targu . Za czasów rządów słynnego naczelnika nowotarskiego, a później wójta gminy Szaflary Stanisława Ślimaka udało im się znaleźć obecne lokum przy ulicy Kościuszki 8 w Nowym Targu.

To tutaj , całymi rodzinami promują nową jakość życia , życia bez nałogu. .Wspólnie odpoczywają i bawią się.

Mikołaj Florczak – były prezes Klubu a teraz jego członek tak widzi życie towarzyskie tej wspólnoty:

Mikołaj Florczak były prezes NKA ” Rodzina „

Najważniejsza jest jednak terapia . Korzystają z niej przede wszystkim osoby uzależnione, ale nie tylko. Pani Krystyna Dyda – teraz członek NKA” Rodzina ” jest nie tylko dobrym duchem Klubu , ale przede wszystkim wsparciem dla rodzin . Zapytana przez nas dlaczego terapia osoby uzależnionej wymaga wręcz obecności całej rodziny:

Krystyna Dyda – członek Klubu Rodzina

Społeczna izolacja i wykluczenie to nic dobrego . Każda pomoc pozwalająca przywrócić do życia człowieka jest ważna . Nowotarski Klub Alkoholików od początku łączy zajęcia terapeutyczne z organizacją czasu wolnego . O skutkach tych działań pięknie mówi były prezes Tadeusz Broźny dzieląc się jednocześnie z Wami swoją trudną drogą .

Tadeusz Broźny – były prezes Klubu , obecnie członek NKA Rodzina

Wyjazdy do zaprzyjaźnionych klubów , zagraniczne wojaże,dziś wspólne wczasy , imprezy okolicznościowe i wiele innych aspektów tworzą niepowtarzalną atmosferę , która towarzyszy od początku istnienia placówki. Statystyki mówią, że w pierwszej fazie działalności klub liczył 61 członków opłacających składki dziś tych składkowych członków jest już tylko 25. To stanowi niewielką część zespołu składającego się w dużej mierze z sympatyków, fanów i osób korzystających z terapii zajęciowej. Przez 35 lat zdaniem prezesów przez Nowotarski Klub przewinęło się kilkadziesiąt setek ludzi.

O postrzeganiu Nowotarskiego Klubu Alkoholików Rodzina mówi świeżo upieczony, obecny prezes Wojciech Dyda .

„Opera Zamek na Czorsztynie, czyli Bojomir i Wanda Karola Kurpińskiego”w reż . Błażeja Peszka

Zdjęcie w slajderze - Ruiny Zamku w Czorsztynie

Zamek Wronin , a raczej ruiny dziedzińca warowni Zamku w Czorsztynie( pow. nowotarski ) stał się najpiękniejszą scenografią dla opery pn: „Opera Zamek na Czorsztynie, czyli Bojomir i Wanda Karola Kurpińskiego”. Bardzo rzadko wykonywane dzieło polskiego XIX¬wiecznego kompozytora wyreżyserował Błażej Peszek ( prywatnie syn znanego aktora Teatru Starego w Krakowie Jana Peszka- Tato obecny podczas spektaklu na widowni,mocno i kibicował synowi na widowni i bardzo mocno przeżywał jego sukces )

Piękny plener i niesamowita atmosfera widowiska to zasługa Stowarzyszenia LGD ”Gorce-Pieniny”, którego staraniem udało się pozyskać fundusze od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego,w ramach programu „Kultura Dostępna” na wystawienie opery.

Widowisko charakteryzujące się wieloma cechami, odnoszącymi się do rodzimej polskiej kultury, zarówno w warstwie muzycznej, jak i tekstowej idealnie wpisało się i w atmosferę Zamku Wronin i w jego historię .

Styl narodowy rzadko wystawianego dzieła, pobrzmiewa tutaj w polonezach, ludowych śpiewkach oraz dumkach. Libretto Józefa Wawrzyńca Krasińskiego nawiązuje do popularnych legend o białych damach, zamieszkujących polskie zamki i straszących nocą ich mieszkańców.

Realizacja projektu „Opera Zamek na Czorsztynie, czyli Bojomir i Wanda Karola Kurpińskiego” była pierwszym tego typu przedsięwzięciem organizowanym w Pieninach, gdzie plenerowe dzieło operowe w historii nowożytne zamku wystawiono po raz drugi.

Pomysł wystawienia opery w autentycznym miejscu,w którym rozgrywa się akcja, oraz o czasie określonym przez fabułę (zmierzch) to nadało samemu dziełu nowatorski rys.

To unikalne, oryginalne i innowacyjne ujęcie tematu zapewniło duże powodzenie przedsięwzięcia. Wszystkie przygotowane dla widzów miejsca zostały zapełnione na długo przed początkiem spektaklu. Ci którzy się nie zmieścili wykorzystali naturalne warunki historycznych ruin przywracając zabytek do życia.

Pomysłodawcami tego przedsięwzięcia są młodzi studenci Akademii Muzycznej w Krakowie tj.:

Ewa Marta Zachwieja ze Szczawnicy ¬(w operze jako solistka, mezzosopran ) studentka 1-go roku studiów magisterskich Śpiewu Solowego, Finalistka Ogólnopolskiego Konkursu Wokalnego im. Krystyny Jamroz; dwukrotnie uczestniczyła w warsztatach wokalnych im. Lotty Lehmann w Perlebergu, w Niemczech, podczas, których otrzymała wyróżnienie.W Polsce swe umiejętności wokalne doskonaliła również podczas licznych kursów wokalnych prowadzonych m.in. przez: Ryszarda Karczykowskiego, Mariusza Kwietnia, Piotra Kusiewicza.

Maria Małgorzata Złotek z Krakowa ¬ (w projekcie solistka,sopran) Studentka 2-go roku studiów magisterskich Akademii Muzycznej w Krakowie, laureatka III miejsca i wyróżnienia w VIII Ogólnopolskim Konkursie Wokalnym w Gliwicach. Brała udział w kursach mistrzowskich śpiewu solowego, prowadzonych przez m.in. Mariusza Kwietnia, Ryszarda Karczykowskiego, Piotra Kusiewicza i Rose Marie Landry oraz kursach aktorskich prowadzonych m.in przez Michała Znanieckiego, Ireneusza Krosnego i Bogdana Renczyńskiego.W 2015roku debiutowała w Operze Krakowskiej w spektaklu „Opera bez ograniczeń”; współpracuje z krakowskim środowiskiem chóralnym, m.in. z Chórem Polskiego Radia.

Krystyna Kubik z Zarządu stowarzyszenia LGD Gorce Pieniny .

Pomysł wystawienia Opery na Zamku w Czorsztynie okazał się strzałem w dziesiątkę. Kupiła go nie tylko lokalna społeczność, turyści przebywający w Gorcach i Pieninach , ale też bezsprzeczne gwiazdy i autorytety show biznesu , od twarzy których roiło się wśród publiczności .

Zdjęcia Ula Starzyk

Redakcja2019Marylka Błazusiak

Konto zielone
konto zielone