Poczta humoru weekendowego :

arch. gift

ktoś zapytał Buddę :
— Co najbardziej zadziwia Cię u ludzi ?
Budda odpowiedział :Tracą zdrowie, aby wzbogacić się, po czym wydają te pieniądze, aby odzyskać zdrowie.
Myślą o przyszłości z takim niepokojem, że zapominają o teraźniejszości i, w konsekwencji, nie żyją ani w teraźniejszości, ani w przyszłości.
Żyją tak, jak gdyby nigdy nie mieli umrzeć i umierają tak, jak gdyby nigdy nie żyli.

Grillowy podział obowiązków:
Mężczyzna wystawia grilla i węgiel drzewny.
Kobieta czyści kratownice.
Kobieta idzie do sklepu spożywczego.
Kobieta idzie do rzeźnika.
Kobieta idzie do piekarni.
Kobieta przygotowuje sałatki i warzywa.
Kobieta przygotowuje mięso do pieczenia.
Kobieta umieszcza mięso na tacy, dokłada potrzebne sztućce, przyprawy i zioła.
Kobieta przynosi tacę i wyczyszczoną kratownice mężczyźnie, który popija piwo obok grilla.
Mężczyzna kładzie mięso na grill.
Kobieta idzie przygotować stół.
Kobieta nadzoruje gotowanie warzyw.
Kobieta przygotowuje deser.
Kobieta przychodzi powiedzieć mężowi, że mięso zaczyna przypalać się.
Mężczyzna zdejmuje przypalone mięso z grillu i zanosi je kobiecie.
Kobieta rozstawia talerze.
Mężczyzna serwuje napoje.
Kobieta znosi talerze i przygotowuje kawę.
Kobieta podaje kawę i deser.
Po posiłku, kobieta składa obrus i stół.
Kobieta myje naczynia i sprząta w kuchni.
Mężczyzna pozostawia grill na miejscu, ponieważ nadal jest w nim żar.
Mężczyzna pyta kobietę, czy doceniła, że nie kucharzyla dzisiaj.
Widząc wymowne spojrzenie, mężczyzna stwierdza, że ​​kobiety nigdy nie są zadowolone.

Amerykańska marynarka wojenna chciała pozbyć się nadwyżki mężczyzn i zaproponowała program emerytalny. Obiecała wszystkim, którzy zechcą przejść na emeryturę premię w wysokości 1000 dolarów za każdy cal mierzony w linii prostej pomiędzy dwoma punktami ciała. Każdy miał prawo wybrać punkty ciała, które zostaną użyte do pomiarów.
Pierwszy kandydat poprosił o zmierzenie odległości pomiędzy czubkiem głowy i końcem palców u stóp. Dało to sześć stóp, więc otrzymał bon na 72.000 dolarów.
Drugi kandydat, nieco chytrzejszy, poprosił, aby zamierzyć odległość pomiędzy ramionami wyciągniętymi w górę i czubkiem palców u stóp. Otrzymał kwotę 96.000 dolarów.
Trzeci kandydat — stary sierżant, który z niejednego garnka już jadł — poprosił, aby zmierzyć odległość od czubka penisa do jąder.
Wszyscy odradzali mu, ale stary sierżant upierał się. Uhonorowano więc jego wybór pod warunkiem, że pomiar zostanie dokonywany przez lekarza wojskowego.
Lekarz przybył, poprosił sierżanta o spuszczenie spodni i umieścił taśmę mierniczą na czubku penisa sierżanta, po czym zaczął mierzyć.
— Mój Boże! — pyta lekarz po chwili — gdzie są pańskie jądra?
— W Wietnamie — odpowiada sierżant.

Żona pyta męża:
- Kochanie, jak Ci smakował obiad, który dziś ugotowałam?
- Dlaczego Ty stale dążysz do kłótni?
— Tato, powiedz jak urodziłem się ?
— Nie ma sprawy, synku. Kiedyś należało porozmawiać o tym !Było to tak :
Tata i mama SKOPIOWALI/WKLEILI się na pewnym CHAT na WEB-ie. 
Tata dał mamie randkę EMAIL-em, i spotkali się w ubikacji pewnej CYBER-KAFETERII.
Mama zrobiła parę DOWNLOADS z MEMORY STICK taty. Kiedy tata był gotowy do UPLOAD, odkryli, ze zapomnieli o FIREWALL-u. Było na późno na DELETE, więc dziewięć miesięcy później pojawił się WIRUS...
Wielkie trzęsienie ziemi o sile 8,1 w skali Richtera uderza Bliski Wschód.
Giną dwa miliony muzułmanów, a ponad milion jest rannych.
Irak, Iran i Syria są całkowicie zniszczone, a rządy nie wiedzą od czego zacząć udzielanie pomocy.
Reszta świata jest w szoku.
USA wysyła wojska, aby pomóc utrzymać spokój.
Arabia Saudyjska wysyła rope.
Kraje Ameryki Łacińskiej wysyłają odzież.
Nowa Zelandia i Australia wysyłają produkty żywnościowe.
Kraje Azji wysyłają ludzi, aby pomóc w odbudowie infrastruktury.
Kanada wysyła ekipy medyczne i materiały.
WIELKA BRYTANIA, żeby nie być gorszą, wysyła dwa miliony zastępczych muzułmanów.
Boże błogosław Wielką Brytanię. Jacy Ci Brytyjczycy są rozgarnięci !!
Regionalny Coca-Coli wraca wzburzony z Bliskiego Wschodu.
Przyjaciel pyta :— Dlaczego nie powiodło Ci się u Arabów ?Regionalny opowiada :
— Pewny byłem, że wrócę z zamówieniami jako, że Coca-Cola nie jest tam znana. Problem w tym, że nie znam arabskiego. 
Próbowałem więc komunikować przy pomocy obrazków.
Na 1-szym był wyczerpany facet na pustyni.
Na 2-gim - facet pijący Coca-Colę.
Na 3-cim - facet całkowicie odświeżony.
I ten tryptyk rozwieszono w całym mieście.
cocacola
— Cóż, mogło się udać — komentuje przyjaciel.
— Mogło — odpowiada regionalny. — ale nie wiedziałem, że Arabowie czytają z prawa w lewo.
Syn pyta ojca:
- Tato, czy maliny są w czarne kropki i chodzą?
- Nie synku, czemu pytasz?
- O kurcze, znowu zjadłem biedronkę.

żródło: Internet & nasze własne

Redakcja2019
Lech Turek
Konto zielone
konto zielone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.