W krótkich spodenkach i z 10 -letnim dzieckiem wędrowali po Tatrach. Utknęli na Zawracie

fot. TOPR

Schodzili z Kasprowego Wierchu w kierunku Schroniska Murowaniec na Hali Gąsiennicowej . Sami nie wiedzą jakim cudem w nocy znaleźli się na Zawracie. Ratownicy TOPR sprowadzili 7 osobową grupę turystów z Litwy. Wędrujący wraz z 10-letnim dzieckiem nie byli przygotowani na warunki zimowe w Tatrach. Na dodatek pobłądzili i nie wiedzieli gdzie się znajdują. Szczyty zdobywali w krótkich spodenkach.

Kilka minut po północy zaczęli wzywać pomocy . Ich nawigacja zaalarmowała słowacką Horską Zachranną Służbę . Ratownicy ze Słowacji poprosili o pomoc kolegów z TOPR.

Zgłoszenie napłynęło pół godziny po północy. Do zdezorientowanych i wyziębionych turystów dotarli ratownicy TOPR z Hali Gąsiennicowej i Doliny Pięciu Stawów Polskich.

Turyści, którzy dotarli na Zawrat zgubili szlak. Temperatura w nocy spadła do minus pięciu stopni. Jedną z turystek trzeba było znieść na noszach, bo nie była sama w stanie zejść. Około 8 rano ekipa poszukiwawcza wraz z Litwinami dotarła do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich . Stąd po odpoczynku ruszyli w kierunku Palenicy Białczańskiej i Zakopanego .

Redakcja2019
Bartek Bachleda
Konto zielone
konto zielone

Poszli szukać grotołazów na własną rękę

Akcja ratunkowa w Jaskini Wielkiej Śnieżnej fot. TOPR

Strażak, który brał udział w akcji ratunkowe TOPR w Jaskini Wielkiej Śnieżnej i taternik jaskiniowy mimo obowiązującego zakazu wejścia do obiektu, gdzie zaginęło dwóch speleologów i oficjalnego zakończenia akcji przez TOPR postanowiło kontynuować poszukiwania drugiego z poszukiwanych grotołazów .

Jak Krzysztof nacz. TOPR fot. TOPR

W jeden z dni prowadzenia akcji ratowniczej zidentyfikowaliśmy dwie obce osoby, które weszły do jaskini. Dopiero z minus trzystu metrów udało ich się zawrócić. To była sytuacja bardzo groźna, nie wiedzieliśmy, jakie mają plany, było to zagrożenie zarówno dla naszych ratowników, jak i dla nich – poinformował Jan Krzysztof, naczelnik TOPR, dodając, że jedna z osób to strażak, który wcześniej uczestniczył w akcji TOPR w Jaskini Wielkiej Śnieżnej, a drugi jest taternikiem jaskiniowym.

Przypomnijmy, że ratownicy TOPR znaleźli ciało jednego z poszukiwanych członków ekipy speleologów z Wrocławia , którzy penetrowali nieznane rejony Jaskini Śnieżnej Wielkiej . Na podstawie zdjęcia i ułożenia ciała stwierdzono , że grotołaz w niebieskim kombinezonie nie żyje. Na zdjęciu widoczny była też fragment materiału w kolorze czerwonym ,- co odpowiada barwie kombinezony w jaki ubrany był drugi poszukiwany grotołaz.

Pod naciskiem środowisk speleologicznych, którzy wobec zawieszenia akcji ratunkowe TOPR zwrócili się nawet do premiera Mateusza Morawieckiego( Klub Speleologiczny z Wrocławia) ratownicy w sobotę wznowili poszukiwania .

Działania w Jaskini Wielkiej Śnieżnej koncentrują się teraz na akcji wydobycia ciał poszukiwanych speleologów, którym woda odcięła odwrót w chwili, kiedy penetrowali nowe nieznane fragmenty obiektu.

Ratownicy TOPR w Akcji fot. PAP

Dwaj grotołazi z Wrocławia weszli do Jaskini Wielkiej Śnieżnej wraz z czterema towarzyszami w czwartek 15.08.2019r. W nocy z piątku na sobotę 16/17.08 br zostali odcięci przez wodę, która zalała część korytarza w tak zwanych Przemkowych Partiach – to ekstremalnie wąskie i trudne do pokonania fragmenty.
Akcja ratowniczo – poszukiwawcza rozpoczęła się w sobotę wieczorem 17.08.2019.

Do ciała pierwszego z grotołazów ratownicy dotarli w czwartek 22.08 br. Przewidywano wówczas, że obok znajduje się ciało drugiego.
W jaskini wahadłowo działały grupy ratowników nie tylko TOPR ale też straży pożarnej, słowackiej Horskiej Zachrannej Służby czy górników ze Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. W sumie w akcję zaangażowanych było około dwustu osób.

Akcja ratownicza oficjalnie została zawieszona rano 23.08.2019, zaraz po tragedii do jakiej doszło podczas burzy na Giewoncie ( 4 osoby nie żyją w tym dwoje dzieci po stronie Polskie Tatr , dodatkowo 1s została zabita przez piorun po stronie Słowackiej, a koło 150 osób w wyniku rażenia odniosło obrażenia) i wznowiona już jako akcja bez statusu pilnego 24.08.2019.

W całej historii odkrywania Wielkiej Jaskini Śnieżnej doszło do 5 śmiertelnych wypadków.

fot. TPN

Jaskinia Wielka Śnieżna

To największa i najdłuższą jaskinią w Polsce. Ma blisko 24 kilometry długości i ponad 800 metrów głębokości. Przemkowe Partie zostały odkryte w listopadzie 1994 przez członków Sekcji Grotołazów z Wrocławia. To właśnie ludzie związani z wrocławskim środowiskiem grotołazów uczestniczyli w feralnej ekspedycji.

w materiale użyto zdjęć : TOPR, PAP , TPN

oraz filmów zamieszczonych na Youtube

Redakcja2019Bartek Bachleda

Konto zielone
konto zielone

Turystyka :Tatry: „Śmigłem” z Giewontu na izbę wytrzeźwień za 180 zł.

180 zł – tyle zapłacił za nocleg w izbie wytrzeźwień KPP Zakopane 55- letni krakowianin, który pod wpływem alkoholu wdrapał się na Giewont. Pijany turysta do policyjnego hotelu został przewieziony śmigłowcem TOPR .

Jak wynika z ustaleń turysta z Krakowa wędrując szlakiem na Giewont dodawał sobie animuszu alkoholem. Pijanego mężczyznę zauważyli inni turyści i to oni powiadomili ratowników TOPR.

Toprowcy uznali, że 55- latek jest zagrożeniem nie tylko sam dla siebie, ale też dla innych . W chwili zatrzymania mężczyzna wydychał 1, 8 promila alkoholu

Pijany turysta po dobie spędzonej na izbie wytrzeźwień w Zakopanem został zwolniony do domu

Za nocleg z transportem VIP – na pokładzie śmigłowca zapłaci tylko 180 zł.

Redakcja2019Madzia Rubiś

& Redakcja2019Jagna Podgórski